Zobacz cały wątek

Spotkanie szkoleniowo-integracyjne w Augustowie
28-30 listopada Towarzystwo "J-elita" organizuje spotkanie w Augustowie. Zakwaterowanie w ośrodku "Krechowiak" ul. Kardynała Wyszyńskiego. Liczba miejsc ograniczone. Całkowity koszt pobytu wynosi dla os. z orzeczoną niepełnosprawnością i ich opiekunów 20zł/os., dla członków "J-elita" i ich rodzin - 70zł./os., dla pozostałych osób 140zł./os.

Planowane tematy wystąpień:
1. Nieswoiste zapalenia jelita u dzieci
2. Wpływ stresu na przebieg nieswoistych zapaleń jelit
3. Czy leczenie biologiczne Nieswoistych Zapaleń Jelita jest ekonomicznie uzasadnione
4. Probiotyki w leczeniu Nieswoistych Zapaleń Jelita
5. Żywienie pacjentów z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita
6. Genotyp-Fenotyp
Czy można przewidzieć przebieg NZJ?
Czy jest możliwa indywidualizacja procesu leczenia?
Piątek (28.11.2008):
- przyjazd i zakwaterowanie,
- kolacja,
- spotkanie integracyjne.
Sobota (29.11.2008):
- śniadanie,
- wykłady i dyskusje,
- obiad,
- czas wolny lub wycieczka,
- ognisko integracyjne.
Niedziela (30.11.2008)
- śniadanie,
- czas wolny lub wycieczka,
- obiad,
-wyjazd.
Zgłoszenia lub tel 022 59 70 782
Data: 09-11-2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasze spotkania
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 1021

 

Zobacz cały wątek

Cześć.
Ja mialem probemy z zpaleniem gruczołu krokowego. Dolegliwości zaczęły ustęować po ok. 6tyg prookołu Wheldona. Dodatkowo przez 2 mies. brałem Ipertrofan.
Po zakończeniu 4 mies. terapii po ok. 2-3 mies. dolegliwości zaczęły powracać, jednak już nie tak silnie ak wcześniej.
Obecnie jestem na protokole Strattona i po ok. 4 tyg. leczenia znów czuję się normalnie.
Co do wpływy Cpn na możliwość powodowania zapalenia prostaty, mój urolog potwierdził, że może mieć wpływ. Tak szczerze, to odniosłem wrażenie, że potwierdził to raczej z uprzejmości niż z przekonania Zasadniczo ma chyba niestety mniejszy zakres wiedzy n/t Cpn niż większość z forumowiczów
W moich badaniach serologicznych (a uwierz, że sporo ich było ) dodatnie mam tylko w klasach IGG Cpn, myco i EBV, dlatego uważam, że Cpn lub myco powoduje moje dolegliwości z prostatą.

Co do badania 16S-RNA nie mam zdania. Wydaje mi się, że o ile abx nie wpływają na obecność przeciwciał, to być może mogą "wytłuc" poszukiwane bakterie i wtedy RNA nie będze znalezione.

Powodzonka
Data: Pon 23 Cze, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: NURTUJĄCE PYTANIA
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 358

Zobacz cały wątek

Przystępując do leczenia ósemki warto zawsze najpierw zastanowić się nad sensem tego, zwłaszcza przy pełnym łuku zębowym i wielu innych zębach do leczenia. Usunięcie nie będzie okaleczeniem, a zaoszczędzoną kasę można przeznaczyć na inne, cenniejsze ząbki. I tak staram się przedstawiać to pacjentom.
Z czwórką jest inaczej: jeśli tylko nie jest zniszczona w stopniu uniemożliwiającym trwałą odbudowę (korona), powinna być leczona. Jeśli trzeba powtórzyć endo, to trzeba. Możliwe, że z mikroskopem, bo wtedy łatwiej prawidłowo udrożnić, opracować i wypełnić kanały. Bolesność przy gryzieniu faktycznie zwykle spowodowana jest niepowodzeniem dotychczasowego leczenia kanałowego, w rzadkich wypadkach również pęknięciem zęba. Czy tak, czy siak, mikroskop pomaga w decyzji co dalej.
Leczenie tabletkami daje efekt na krótko, bo tylko w fazie zaostrzenia zapalenia (wtedy gdy boli) bakterie można znaleźć w tkankach wokół wierzchołka korzenia i wtedy antybiotyk pomoże. Natomiast wnętrze zęba z nieusuniętymi martwymi resztkami miazgi (nerwu) stanowią znakomity rezerwuar drobnoustrojów, a brak krążenia krwi uniemożliwia skuteczne leczenie antybiotykami.
Wniosek jest prosty: bez opracowania narzędziami wnętrza zęba efektu nie będzie.
Usunięcie czwórki jest ostatecznością. Zawsze w zanadrzu jest jeszcze resekcja. A jak i to nie pomoże, to po usunięciu ząb powinien być uzupełniony (implant, most) i to niezależnie od szerokości uśmiechu i długości wąsów
Data: 2006-11-19, 22:17
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 664

Zobacz cały wątek

Szczurka się nie tylko osłuchuje, ale przede wszystkim robi mu rtg płuc - tam widać wszystkie te paskudne zmiany, co to moje maleństwa miały!

Podział zapalenia płuc nie jest do końca aż tak prosty.

Bonifacy zmarł na zapalenie płuc po 4 miesiącach choroby!
Właściwie to zachorował 2 razy -za pierwszym pop leczeniu wyzdrowiał w pewnym stopniu i czuł się świetnie, a po 2 miesiącach zachorował znów i już mimo leczenia, nie wrócił do pełni sił!

Jedno mnie ciekawi i niepokoi!!!

LECZENIE BONIFACEGO (po nawrocie choroby -za pierwszym razem, gdy wyzdrowiał, to ja przerwałam leczenie, bo czuł sie dobrze, a ja nie chciałam do weta iść -miałam depresję i żyć mi sie nie chciało...):

Objawy -zapalenia płuc, duszność, zmiany w płucach na RTG...
Leczenie -antybiotyki -> znów RTG -> znów zmiany w płucach -> antybiotyki-> RTG -> antybiotyki -> RTG -> antybiotyki...-> SMIERC :cry:

LECZENIE BENJAMINA (brat Boniego -zachorował po jego śmierci):

RTG = zmiany w płucach ->antybiotyki -> osłuchiwanie i oglądanie -> antytbiotyki -> osłuchiwanie i oglądanie ->antybiotyki -> osłuchiwanie... -> antybiotyki -> osłuchiwanie... => Szczur osłuchowo oki, duszność pozostanie, bo są nieodwracalne zmiany w płucach, ale... Koniec antybiotyku, zalecenia -kochać, troszczyć się, dbac o konfort...

Dlaczego przy Bonifacym wet go nie oglądał, nie osłuchiwał???
Nawet nie zauważył, że on z wizyty na wizytę tak marnieje, bo patrzył tylko na RTG! :evil:
Może Boni też miał (na pewno) nieodwracalne zmiany i może, gdy już czuł sie dobrze, to trzeba było przerwać antybiotyki, może wtedy by się jego organizm tak nie wyczerpał, może żyłby odrobinke dłużej... :cry:
Data: on Nie Sie 15, 2004 7:02 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Objawy i leczenie
Odpowiedzi: 215
Wyświetleń 3119

Zobacz cały wątek

Cytat: a jeśli było wszystko ok i jest to jakiś niespodziewany wypadek to nie traktuje się tak pacjenta z bólem .


a jak się powinno traktować ?

Żeby stomatolog o to pytał ...To samo mówi za siebie.

Jednak przyjeła mnie moja Pani stomatolog po naleganiach. Opukała popsikała ząb nie bolał bo faktycznie ona sam nie boli tylko coś w dziąśle i jak dotknę szczeki od spodu brody to czuje ból.Opiłowała go jeszcze trochę .Mam zrobić zdjęcie rtg i będziemy kombinować .Narazie zażywam leki przeciwzapalne i trochę lepiej tylko nie mogę za bardzo ruszać szczęką bo wtedy boli.Natura ludzka jednak jest przewrotna cały czas dotykam zęba i dziąseł jezykiem ,ruszam ect.. Nadmienię ,że po zaplombowaniu zęba przewiało mnie ,jedno ucho mam zatkane ale to chyba nie powód . powiedziała mi jeszcze ,że nie było potrzeby leczenia kanałowego /przed plombowaniem/ bo ona by widziała w co akurat wierzę bo ząb mnie wcale nie bolał przed. Ubytek był dość znaczny a ząb został opracowany głęboko . Dowiem się co tam w nim jest w poniedziałek po zdjęciu .Narazie jakoś daję radę nie jest tak źle ,w większości to moja panika ,która ma dobre strony bo nie pozwalam moim zębom być bez opieki ;P.Nie mam opuchlizny,żadnej przetoki nic tam nie widać . Szczotkuje go bez problemów bo nie boli ,tylko w tej szczęce. Nigdy czegoś takiego nie miałam stąd moje poszukiwania . Będę zdawała relacje z postepów mojego leczenia ,choć czuję w kościach że to jednak coś w środku zęba .Jeszcze jedno pytanie ,czy może być tak ,że przed leczeniem nie było żadnego zapalenia a po leczeniu się wdało coś nieciekawego?

pozdrawiam
Data: 2008-04-05, 11:21
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 3019

Zobacz cały wątek

Proszę o sugestje jakie badania wykonać i w jakim kierunku szukać pomocy.
Oto moja historia: jako dziecko bardzo chorowałem na infekcje dróg oddechowych (często antybiotyki), w wieku 16-23lata dostałem super odporności - mogłem pić nawet mleko prosto z lodówki! W wieku 24lat dostałem zapalenia gardła i po 7miesiącach bezskutecznego leczenia wycieli mi migdały. Przez kolejne 8lat nie było źle. Chorowałem często bo ok.4-5 razy do roku ale między chorobami mogłem normalnie funkcjonować. Trzy lata temu moje zdrowie się załamało, każdy wysiłek, spacer na chłodnym powietrzu, prysznic to infekcja gardła, zatok lib/i oskrzeli. Z wymazów jak wychodzi żeby brac penicyliny czyli augmentin to łykam i pomaga ale nie na długo. Dodam że czasem mam także zapalenia dróg moczowych.
Fakty są takie że mam alergie na chwasty i roztocza, że mam błony śluzowe cienkie i grudkowate i suche. Ale nie czuje że tu jest problem bo alergi przeciwdziałałem i jest ok. (tabletki - najlepszy Telfast) śluzuwkę nawilżam (len i witamina A+E i E do nosa, płukanie gardła przez nos wodą z solą i gliceryną).
Czuje z długich obserwacji że to brak limfocytów w śluzówce bo jedyne co mi faktycznie pomaga to szczepionki najlepiej Polyvaccinum do nosa i sok z Aloesu. Niestety, efekty są wyraźne (na tyle żeby funkcjonować w domu) ale starcza to na max. 2miesiące.
Zrobiłem nawet badanie na HIV - wyszło ujemne. Bardzo prosze o radę, na co się badać bo moja lekarka rodzinna cały czas twierdzi że nic się na to nie poradzi i trzeba z tym żyć. Zrobiła mi morfologię i powiedziała że jestem zdrowy i wszystko w normie.
Data: 2008-12-09, 13:15
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Laryngolog
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 370

Zobacz cały wątek

Pewnie miałaś na myśli mleczne. Stałe nie wypadają.

Strach przed stomatologiem nie jest głupi. Zdecydowana większość osób (nawet dorosłych!) go przeżywa. Teraz jest już dużo lepiej - leczenie, ekstrakcja zęba (wyrwanie) może być już zupełnie bezbolesne.
Jeśli boisz się "wiercenia", możesz zażyczyć sobie żer Carisolv. On zmiękcza obszary objęte próchnicą i wówczas można usunąć tkankę próchniczą (zeskrobać). Wiercenie ograniczone jest do minimum - jeśli trzeba wiercić, to tylko dla zapewnienia dostępu do próchnicy. Carisolv ma jednak pewną wadę - jego zastosowanie jest droższe niż zwykłe leczenie zęba, zatem taki zabieg zwykle kosztuje więcej.

Zęby mleczne są zbudowane nieco inaczej niż stałe (m.in. mają mniejszy stopień mineralizacji) i próchnica zębów mlecznych postępuje znacznie szybciej niż w przypadku zębów stałych. Nieleczona prowadzi do zapalenia miazgi a nawet do smierci miazgi (to jest najbardziej wewnętrzna część zęba). Zatem nie powinnaś zaniedbać swoich zębów.

Mam nadzieję, że uda Ci się przekonać rodziców do leczenia żelem. Ten żel jest wykorzystywany głównie w leczeniu uzębienia u dzieci ...
Data: Pon 19 Sie, 2002 21:42
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: INNE PYTANIA
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2447

Zobacz cały wątek

Witam, pisalem wczesniej posta o krwi w spermie. Bylem z tym u urologa i stwierdzil zapalenie prostaty.
Przypisal mi czopki Dicloberl 50 i antybiotyk Ciphin 500. Na szczescie moj organizm dobrze toleruje te leki i nic mi nie jest z ich powodu.
Chyba mam jakas lzejza odmiane tej choroby albo po prostu wczesne stadium zapalenia bo objawy mam lzejsze niz wiekszosc ludzi z ta sama przypadloscia. Nie boli mnie przy sikaniu, nie bolalo mnie przy wytrysku kiedy poszla krew (ostatni raz 4 dni temu - od tamtej pory boje sie go nawet dotykac), nie boli kiedy siedze, chodze. Tylko od czasu do czasu lekko tępo zaboli w okolicach jader i miesnia pomiedzy jadrami a odbytem.
Moje pytanie brzmi nastepujaco: Czy podczas tej choroby mozna uprawiac seks/onanizowac sie? Lekarz cos wspominal o 3 dniach ale nie pamietam w jakim to bylo kontekscie - czy 3 dni po chorobie, czy 3 dni od zachorowania, czy raz na 3 dni - nie pamietam :/.
Staram sie nawet nie fantazjowac, nie patrzec na zdjecia dziewczyn, wystarczy ze sie popatrze na ŁYDKI i juz mi 'staje' (a lekarz wspominal ze to napina miesien i ze to nie sluzy tej chorobie). Od 4 dni sie powstrzymuje ale jestem cholernie rozdrazniony i nerwowy z tego powodu. Poza tym naczytalem sie ze zapalenie prostaty mozna dostac tez od niewyladowywania napiecia seksualnego i przyszlo mi do glowy czy powstrzymujac sie nie wspomagam tej choroby. Ale cholernie sie boje ze onanizujac sie zrobie sobie krzywde i czas leczenia sie wydluzy.
Czy mam sie powstrzymywac dalej - bo tak bedzie dla mnie zdrowiej? Czy wrecz przeciwnie - mam sie wyladowac (bo wlasnie TAK bedzie zdrowiej)?
Prosze o odpowiedz, pozdrawiam.
Data: 2008-12-09, 16:50
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Urolog
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 203

Zobacz cały wątek

szukałam, nie znalazłam podobnego tematu..

mam pytanie dotyczące stosowania globulek w leczeniu zapalenia pochwy. przepisano mi po raz drugi globulki o nazwie Gynalgin. Po raz drugi, ponieważ nastąpił nawrót choroby - nie skończyłam poprzedniego leczenia ponieważ dostałam miesiączki.. Ponownie pojawiły się objawy zapalenia i poprosiłam o te globulki po raz drugi ( przepisała mi je pielęgniarka, ponieważ pani doktor nie było a nadmieniłam że objawy są takie same jak poprzednio ). Problem w tym, że właśnie skończyłam listek tabletek antykoncepcyjnych i jestem w 3 dniu przerwy. Spodziewam się krwawienia więc nie wiem czy zacząć stosować te globulki.. Mam wrażenie, że po zastosowaniu to co poninno zostać wewnątrz i działać - 'wypłynie' wraz z krwią ;/ Czekać aż krwawienie się skończy czy zacząć brać te globulki od dziś? Nie wiem co robić, niby banalna sprawa ale naprawdę globulki w parze z miesiączką mi jakoś nie pasują..

Dodam jeszcze, że gdy za pierwszym razem kupywałam ten lek, brałam też inne tabletki więc nie zwróciłam uwagi na ich cenę. Jakież wielkie oczy zrobiłam gdy pani w aptece powiedziała mi : "1.89zł poproszę.." To nie pomyłka! 1.89zł !! Czy tabletki, które kosztują niecałe 2 złote mogą pomóc ?? :|
Data: Pon Paź 09, 2006 4:35 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Podstawy fizjologii kobiety i mężczyzny
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2659

Zobacz cały wątek

ooolenka, no ja raczej radziłabym Ci w ogóle zrezygnować z seksu na czas leczenia. nawet po leczeniu powinno się odczekac tydzień. jesli chcesz być wyleczona a nie zaleczona, to tak lepiej zrób. ale wybierając z tych dwoch opcji, które podałaś, to zdecydowanie w trakcie leczenia używajcie prezerwatyw...
w ogóle czesto nadżerka może być wynikiem nieleczonej grzybicy, właśnie zapalenia itp. a z kolei o to już nietrudno - lekko obnizona odporność, wypad na basen i już :/
tak więc ja jednak sie bede upierać, że powinniście zachować wstrzemięźliwość. zresztą przy nadżerce może Ci seks sprawiać ból, więc nie wiem, czy to tak miło....

jeszcze tak w sumie jak patrze na te Twoje leki, to wszystko ok, i doustnie i dopochwowo - bardzo dobrze, ale dobrze też jest stosować dodatkowo probiotyk na przywracanie flory bakteryjnej w pochwie i wspomaganie leczenia? to też istotna kwestia, bo po takim leczeniu będziesz wyjałowiona niesamowicie i dopiero wtedy narazona na infekcje kolejne! tak więc, jesli lekarz Ci nic nie zalecił, to radzę kupić coś w stylu lacibios femina. wiem z doświadczenia, że sie przydaje. pomaga nie mieć nawrotów.

pozdrawiam
Data: Sro Cze 06, 2007 8:22 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Podstawy fizjologii kobiety i mężczyzny
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 685

Zobacz cały wątek

obserwuje Panowie wasze wypowiedzi pierwszy raz i powiem że o niektórych sposobach leczenia zapalenia prostaty słyszałem a nawet o wiekszości z nich ( ale też o wiekszości z tej wiekszości lekarz mi nie wspominał) lecze się u lekarza w lux-medzie..W sumie to juz 4ty ale zaufałem mu choc objawy się ujawniają co jakiś czas..Nawet teraz jak od kilkunasty dni jest chłodno na dworzu..Miałem długą sesje leków a chyba kilka rodzaji ich było, począwszy od ciproneksu a skończywszy na trimesanie, ten ostatni był w miare skuteczny ale nie ma to jak wakacje:) one w sumie najwiecej zrobiły, ciepłe słoneczko i heja tak to juz jest..zaczeła się ochydna pogoda..tego sie obawiam bo u mnie zimno oznacza ból..Nie wiem czy jest sens opisywac to co ze mną się działo bo kazdy z was juz to przechodził lub przechodzi w taki czy inny sposób..Wiadomo to nie jest coś strasznego ale kurcze bardzo niewygodnego:..jesli ktoś bedzie chciał sie wymienic zdanami ze mną na ten temat to z miłą checią..Mam 23 lata od roku mam objawowe zapalenie prostaty z bliznami po przechodzonym zapaleniu, które pojawiły sie juz dawno..nie wiem jak ja to przeoczyłem ale naprawde nie czułem tego:) dopiero usg prostaty mi to wykazłao..ok..kończe i tym oto postem chciałbym się włączyc do dyskusji..
Data: Sro Wrz 24, 2008 5:23 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Prostata
Odpowiedzi: 729
Wyświetleń 181378

Zobacz cały wątek

Czesc,
lecze sie regularnie w poradni alergologicznej. Przed swietami znalazlam sie w szpitalu (zapalenie oskrzeli podejrzenie zapalenia pluc, zaostrzenie astmy, ostre zapalenie tchawicy i krtani - trzy tygodnie leczenia w domu rowniez antybiotykami nic nie dalo). Do tej pory bralam Flixotide (kiedys jeszcze Serevent, ale bylo lepiej i odstawiono mi go), Avamys i Aleric (uczulenie niemal na wszystko). Po szpitalu przepisano mi Pulmoterol (to niby odpowiednik Sereventu) i Alvesco. No i jakos mam wrazenie, ze nie sluza mi te leki. Mam takie objawy: w ustach caly czas potworny niesmak, w nocy problem ze spaniem, szczegolnie po przebudzeniu po dwoch godzinach, nie moge w ogole usnac, czasem kreci mi sie w glowie, mialam tez potwornie podwyzszone tetno (do 160 w szpitalu, teraz czasem do 100), na co tez dostalam jakies tabletki, ktore mam brac doraznie. W okolicach krtani mam caly czas jeszcze jakby ucisk. Wczoraj mimo brania lekow po drobnym wysilku swistalo mi przy wydechu, ale wieczorem i to dziwne przy wdechu!!! Tlumacze sobie to tym, ze nieopatrznie zjadlam trzy migdaly w czekoladzie, po tym poczulam jakby mi wszystko puchlo w srodku, wzielam jakies leki przeciwalergiczne i po jakichs 3-4h puscilo mi to. Ogolnie czuje sie do bani i nie wiem, czy to kwestia zmiany lekow, czy tego, ze tchawice mam jeszcze do konca nie wyleczona i na to potrzeba czasu. Caly czas mam wrazenie, jakby bylo za ciasno do przelykania sliny. To nie jest bol to zupelnie inne odczucie.Czy mozliwe jest, ze Serevent znosilam dobrze, a Pulmoterol zle? Przeciez skladnik leku jest taki sam...Bardzo prosze o odpowiedz, bo caly czas sie waham, czy isc dzis do lekarki, czy poczekac do piatku...
Pozdrawiam
Data: 2008-12-29, 07:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Alergolog
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 108

Zobacz cały wątek

Witam. Postaram się w miarę jasno przedstawić jakie mam dolegliwości i byłabym wdzięczna za odpowiedź co to może być. Wiem, że tak czy inaczej muszę udać się do lekarza, ale chciałabym wiedzieć czego najpewniej mogę się spodziewać

Od dłuższego czasu męczył mnie katar i mokry kaszel, bez gorączki, bólu gardła.
Potraktowałam to jako niegroźne przeziębienie i pozwoliłam się temu ciągnąć bez leczenia, aż zatkało mi się lewe ucho, słyszałam dużo słabiej, czasami troszkę jakby zaczynało boleć. Lekarka powiedziała, że to początek zapalenia ucha spowodowanego nieleczoną infekcją. Dostałam antybiotyk. Antybiotyk brałam, ale pomijałam dawki, parokrotnie zapomniałam wziąć osłonki na przewód pokarmowy (Trilac?) w końcu zupełnie przestałam brać i nie poszłam na kontrolę. Ucho po półtora tygodnia się odetkało, ale nasiliło się przeziębienie. Zaczęłam się tym razem faszerować gripexem, dwa razy dziennie. Czy to dało jakiś efekt nie wiem. Obecnie mam 35,6 stopni, duszący mokry kaszel z zielono-żółtą plwociną, raczej gęstą, czasami to są takie zbite "kulki", katar, czuję się bardzo słabo, dalej (od czasu zapalenia) piszczy mi w uszach, przy oddychaniu słychać różne świsty, gardło troszkę piecze ale to chyba bardziej efekt napadów kaszlu (trwających po jakieś 30 sekund) kiedy zbierze się więcej wydzieliny i nie mogę jej odkaszleć. Mam też trochę bólu w klatce piersiowej, ale to również nie cały czas, tylko gdy męczy kaszel. Nie mogę zasnąć, ponieważ gdy się kładę, to kaszel się nasila. Często pojawiają mi się "ciemne plamy" przed oczami np przy wstawaniu, ale nie dochodzi do omdlenia.

Palę od 4 lat, co najmniej od 2 lat przynajmniej paczkę dziennie. Poza tym podejrzewam, że mogę mieć anoreksję/bulimię, na pewno zaburzenia odżywania, ale nikt jeszcze nie stwierdził jakie dokładnie.
Dlatego też boję się wizyty u lekarza, wiem, że takie problemy mogą wyjść na jaw
Data: 2008-12-07, 17:49
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Internista
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 182

Zobacz cały wątek

Postaram sie w najblizszym czasie zrobic te badania.
A co sadzisz o zatkanym nosie, moze tam znajduje sie siedlisko bakterii i sciekajac powoduje zapalenie gardla. Zadko udaje mi sie cos z niego wydmuchac, ostatnio byly to geste skrzepy z krwia.
Co do gastroskopi "blona sluzowa zoladka zaczerwioniona z pasmami zolci miedzy faldami... linia Z o nieco zatartym brzegu z objawami zapalenia refluksowego w czesci nadwypustowej. Przelyk niezmieniony". Skoro antybiotyki na helikobakter nie pomogly to przyczyna zapalenia zoladka musi byc inna, byc moze nadal mam zapalenie zoladka. Mimo dlugiego leczenia na reflux nadal czuje dyskomfort po jedzeniu, mdlosci.
Pani doktor kiedys powiedziala ze moglbym zrobic przeswietlenie pluc ale osluchowo nic niepokojacego tam nie ma.
Jak wspomnialem wszystko zaczelo sie od anginy bralem na nia antybiotyk amoksiklav jednak po tygodniowej kuracji bol gardla nie minol, nastepnie dostalem sumamed i juz po pierwszej tabletce ustopila goraczka i bol gardla. Moze tylko ten antybiotyk na to dziala. Musze o niego poprosic przy kolejnej wizycie u lekarza i to sprawdzic.
Data: 2008-12-03, 17:06
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Laryngolog
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 395

Zobacz cały wątek

Cytat: Najwięcej osób z infekcjami układu moczowego zgłasza się do lekarza z powodu zakażeń dolnego odcinka układu moczowego.

Zmiany zapalne obejmują błonę śluzową cewki oraz pęcherza moczowego (czasem jego głębsze warstwy). Wśród objawów dominują bóle w okolicy łonowej, wzmożone parcie i częste oddawanie moczu. Temperatura z reguły nie przekracza 37,5 - 38 oC. W badaniu ogólnym moczu stwierdza się zwiększoną liczbę krwinek białych i czerwonych (krwiomocz) oraz niewielkie ilości białka, w posiewie zaś obecność drobnoustrojów. Jedynie u 2/3 osób przyczyną zapalenia są drobnoustroje (bakterie G-, G+, Chlamydia, Mycoplasma), u pozostałych natomiast wywołują je czynniki alergiczne, toksyczne lub wirusy.

W przypadku wdrożenia szybkiego i właściwego leczenia rokowanie jest pomyślne. Objawy infekcji ustępują z reguły w ciągu kilku dni, chociaż niekiedy może dochodzić do nawrotów zakażenia. Wymaga to ponownego, czasem dość długiego leczenia farmakologicznego.

Przebieg kliniczny ostrego zapalenia gruczołu krokowego charakteryzuje się silnymi bólami krocza, okolicy krzyżowej oraz gorączką, a czasem również dolegliwościami podczas oddawania moczu.

Natomiast w zapaleniu przewlekłym objawy mogą być nieznaczne. Chorzy skarżą się na pobolewania i uczucie zwiększonego napięcia w okolicy krocza oraz okresowe trudności w oddawaniu moczu. Niekiedy z ujścia cewki moczowej wydobywa się mętna wydzielina.

Rokowanie wyleczenia postaci ostrej jest dobre, natomiast w przewlekłej trudniejsze. Pacjenci wymagają nierzadko długotrwałego leczenia urologicznego.


Data: 7 Wrzesień 2006, 09:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie
Odpowiedzi: 193
Wyświetleń 6784

Zobacz cały wątek

temat jak w morde strzelil!
od 5-ciu tygodni mam przerwe w bieganiu 2 tyg. chora i od 3 tyg. zapalenie zatok. Moja pani Dr. jest specjalistka od homoeoopatii i leczenia naturalnego, wiec oczywiscie nie dala mi antybiotyku. Prawa czesc glowy mam totalnie zawalona i co gorsza... bakterie zaczely sie w zatokach juz tak rozkladac, ze moj luby ucieka z sypialni, a ja przy smarkaniu prawie wymiotuje ze (pardon) smrodu wychodzacego z moich nozdrzy. Czy tez tak macie???? Jedna paczke tabletek juz wybralam, drugie (homoop. z chromem wlasnie sie koncza) i mysle, ze jednak trzeba bedzie walnac antybiotyki- raz i porzadnie.
Doskonale pomagaja irygacje nosa- roztworem z cieplej wody i soli. Najlepiej uzywac specjalnego kubeczka do irygacji nosa, za pomoca wystajacej rureczki wlewacie roztwor do jednej dziurki, przemywacie tym sposobem zatoki i roztwor wylatuje wraz ze "smarkami" druga dziurka. Naprawde polecam- mozna swietnie po tym oddychac. To rowniez doskonala metoda nawilzania wnetrza nosa dla osob przebywajacych w suchych (albo zakurzonych) pomieszczeniach. Niestety zapalenia tym nie wyleczysz...
Data: Pią Gru 05, 2008 11:37
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie
Odpowiedzi: 67
Wyświetleń 1610

Zobacz cały wątek

Witam
podepnę się pod temat
u psa mojej ciotki (11-letniego) jakiś niecały miesiąc temu pojawiły się wymioty i potem dołączyła biegunka, utrzymywało się to przez kilka dni a pies czuł się na tyle źle, że miał wykonane badania krwi. Oto co wyszło: leukocyty 23 tyś, reszta morfologii w normie,
glukoza 115 mg/dl,
AST 30 U/l,
ALT 74,
ALP 643,
mocznik 27 mg/dl
kreatynina 0.8 mg/dl
Pies przez 10 dni chodził na antybiotyki: Betamox, Enflocyna, zaczął brać Essentiale Forte i wit. B-complex, po 5 i 10 dniach od rozpoczęcia leczenia miał robione kontrolne badania krwi, gdzie leukocyty spadły do 13 tyś zaś pozostałe parametry zmieniły się tylko o jednostki czyli praktycznie bez zmian. Lekarz zalecił dietę wątrobową. Zrobił przerwę w antybiotykach i po ponad tygodniu bez nich zrobiliśmy kolejne badania krwi:
leukocyty 18 tyś.
glukoza 120 mg/dl
ALP 670 a reszta znowu podobnie jak była.
Znowu został zapisany antybiotyk Augmentin na 10 dni i Encorton na 7 dni i będziemy badać krew. Lekarz oprócz zapalenia bierze pod uwagę tez nowotwór. Chciałabym zapytać jakie jest zdanie Pana Doktora, czy to faktycznie może być nowotwór i jakie są szanse dla psa? Dodam, że psiak trochę gorzej się teraz czuje ale wymioty i biegunka już się nie pojawiają.
Dziękuję i pozdrawiam.
Data: Pon Sie 04, 2008 9:12 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Choroby i leczenie
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 2028

Zobacz cały wątek

Cytat: Kiedy w środku lata w czasie pięknej pogody nagle zacznie cię łamać w kościach, pojawi się gorączka, poczujesz zmęczenie, ból gardła i głowy -, zastanów się, czy nie ukąsił cię kleszcz. Zainfekowane kleszcze podczas wysysania krwi i płynu komórkowego przenoszą wirusy zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, a także bakterie wywołujące tzw. boreliozę. Jeśli przebywałeś niedawno w liściastym lesie na północy kraju, czy choćby w pobliskim parku lepiej skontaktować się z lekarzem. Zwłaszcza kiedy na ciele znajdziesz miejsce ukłucia, które swędzi i może być opuchnięte. Jest jeszcze szansa na zastosowanie leczenia, które może ustrzec przed groźnymi następstwami.

Cytat: Kleszcz najczęściej gryzie w miejscach, gdzie najłatwiej mu przebić skórę, czyli tam gdzie jest ona cienka i delikatna. Wwierca się więc w delikatne miejsca za uszami, w szyję, w zgięcia stawów (pod kolanami, w okolicy łokcia). Gryzie delikatnie, zwykle tak, że nawet nie poczujemy (jego ślina ma właściwości znieczulające). Zauważamy go, gdy osiągnie rozmiary rodzynki. Czasami takie ukąszenie odczuwa się znacznie później, gdy miejsce to zacznie boleć i drętwieć.



o tych okropnych pajeczakach :156: mozecie poczytac tu:

po mnie w majowy weekend juz jedno szkaradztwo lazilo... na szczescie nie wbil sie, ale za to dopadly mojego psiaka, o czym juz pisalam wczesniej :10:
Data: 27-05-05, 19:13
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 915

Zobacz cały wątek

oj z tym kaszlem to juz nie przelewki,nawet jesli byla to tylko alergia,to z tego co wiem u szczurkow nawet najmniejsze przeziebienie moze sie przerodzic w zapalenie pluc...u fetusi objawy byly identyczne,na szcescie skonczylo sie tylko(a moze az)na zapaleniu oskrzeli...pomogl ponad tydzien z baytrilem,witamina c,zyrtek i ten antybiotyk w plynie,robilam jej tez cos jakby inhalacje(lyzeczka wick waporub w miseczce i zalac wrzatkiem i na noc tuz przy klatce jak najblizej miejsca w ktorym spi)dawalam tez tak na wszelki wypadek calcium c (nie chciala jesc na sucho wiec takie jezynkowe rrozpuszczalam w malej ilosci wody i zostawialam zeby sie odgazowalo a potem z cukrem i na lyzeczke)jednak nie od razu jej przeszlo,jak bylo lepiej i juz chcialam odstawic leki ,mial miejsce nawrot,ale trwal tylko trzy dni i po wszystkiemu...

aha,trudno mi uwierzyc ze to alergia ,bo objawy sa IDENTYCZNE jak u mojej mychy(zreszta moje podejrzenia i proby leczenia tez wygladaly podobnie)a po wyleczeniu zapalenia oskrzeli minely jak reka odjal... :?
Data: on Wto Cze 08, 2004 4:11 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Objawy i leczenie
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 1068

Zobacz cały wątek

Witam

FIFI, ja miałem atypowe zapalenie płuc, tak wynikało ze zdjęć Rtg( i z mojego samopoczucia) w takim stanie chodziłem do pracy 2 miesiące. W końcu po wielu wizytach u lekarza trafiłem do szpitala chorób płuc ( z gorączką i ogólnym złym samopoczuciem) . Spędziłem tam 10 dni, bez jakiegokolwiek leczenia, i zostałem w takim samym stanie wypisany. Stwierdzono, że zapalenia brak!!!! Jako, że "ledwo żyłem" a musiałem wrócić do pracy, zrobiłem sobie prywatnie badanie krwi na cpn i myco także we Frydzie bo jestem ze śląska (za radą forumowiczów) , i oba wyniki w klasie IgG były dodatnie. Z tym wynikiem udałem się do lekarza rodzinnego, wydrukowałem protokoły leczenia i przekonałem go do przepisania leków abx. Innych badań na chlamydie nie robiłem. Miałem wymaz, ale nic nie wykazał.Nie wiem natomiast w jakim kierunku ten wymaz był robiony. Czy każdy wymaz z gardła "pokaże Cpn" czy musi być konkretnie robiony pod tym kątem?
Data: Sob 15 Lis, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: WYMIANA DOŚWIADCZEŃ
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 2386

Zobacz cały wątek

Domige, moje doświadczenie było takie, że mnie suka po prostu zachorowała, miała 2,5 tygodnia i co było robić? To był w sumie najgorszy moment, bo akurat i moment implantacji, i tworzenie podstawowych organów, ale suczka dostała zapalenia krtani i zaczynała się dusić. Niestety ryzyko zawsze jest, w końcu podaje się leki, które mogą nie być obojętne. Ważne tylko, żeby lekarz wiedział, które leki można w miarę bezpiecznie podać (bo przeprowadzono badania), a których lepiej nie (bo albo brak badań, albo w badaniach wyszło, że nie wolno dawać w czasie ciąży).
Musisz pogadać z lekarzem co podać i kiedy, ale może warto zrobić jej wymaz z pochwy i zobaczyć co tam jest, choć nawet wyleczenie nie daje gwarancji, że przy kryciu czymś się nie podkazi.
I pamiętaj, żeby całe leczenie było podane w zastrzykach - to koszt i trudność, bo lepiej tabletki, ale zastrzyki lepiej sie wchłaniają i lepiej działają, a także co tu jest najważniejsze pozwalają zredukować okres leczenia do minimum.
Data: Sob Sie 04, 2007 7:16 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Hodowla
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 3721

Zobacz cały wątek

Cytat: Już sam fakt, że weterynarz zaleca rozmnażanie nierasowego psa nie świadczy o nim jak dla mnie najlepiej, tym bardziej, że to psie dziecko jest po parwowirozie i ma dopiero 6m-cy



Nie sądzę, by wet zalecał dopuszczenie 6 miesięcznego szczeniaka, bo wtedy rzeczywiście należałoby go szybko zmienić. Poza tym tu nie chodzi o bezsensowne rozmnażanie, tylko o dopuszczenie celem eliminacji występowania schorzenia. A w pewnych, na szczęście rzadkich, przypadkach kastracja faktycznie może spowodować estrogenozależne nietrzymanie moczu. Więc jeśli wet podejrzewa w tym nietrzymaniu moczu zależność hormonalną, to być może ma podstawy do twierdzenia, że kastracja mogłaby to schorzenie nasilić.

Tak na marginesie, dawno temu, w czasie leczenia zapalenia macicy u mojej suki, które wystąpiło zaraz po cieczce, doktor Jarek również wspominał alternatywnie o sterylizacji albo dopuszczeniu w celu wyeliminowania potencjalnej możliwości występowania tego typu schorzeń o podłożu hormonalnym w przyszłości. Fakt, że suka była rasowa, ale nie róbmy z tego zalecenia ewentualnego dopuszczenia zarzutu zalecania "rozmnażania" psów.

Tym zaleceniem tabletek ziołowych też bym się tak bardzo nie podniecał. To w końcu produkt naturalny, szkód raczej nie poczyni. Co innego gdyby bez analizy moczu zalecił antybiotyk.
Data: Sob Mar 10, 2007 10:05 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Choroby i leczenie
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1592

Zobacz cały wątek

Truskawa, dufaston? na infekcje? a to nie jest syntetyczny progesteron?

NotHeaven, w zasadzie zgadzam się z vectrą. czy to jest infecja czy obtarcie, to zależy od organizmu i jego skłonności. niektóre kobiety dostają zapalenia pochwy po kazdym współzyciu. podobno jednak chociaz raz w życiu każda kobieta musi przejść coś takiego. może to wynikać z czestego seksu, chwilowego spadku odporności, przyjmowania tabsów anty itd. wydaje mi się, że skoro lekarka stwierdziła po badaniu, że coś jest nie tak, to tak jest. dziwie sie tylko, że nie wyslała Cie na posiew.

rumianek nie wpływa na antykoncepcje hormonalną, a zwłasza taki podawany domiejscowo ;)

a co do leczenia ewentualnych infekcji: jeżeli jest to zwykłe zapalenie, to podawane sa globulki dopochwowe przeciwzapalne, zwykle nie bardzo silne. w przypadku infekcji o podłożu bakteryjnym, to leczenie odbywa się za pomoca antybiotyków (np. metronidazolu plus czasem gynalginu) natomiast jesli ma podłoże grzybicze, to globulkami przeciwgrzybicznymi (typu clotrimazolum, gyno-femidazol, gyno-pevaryl, gyno-trosyd, gynoxin itp), doustnie flukonazol, itrakonazol i do smarowania maść pimafucort lub clotrimazolum. dość ważne jest też przeleczenie partnera (on zazwyczaj dostaje tabletke doustnie i krem). generalnie leczenie nie trwa dłużej niż 14 dni i powinno się jeszcze dodatkowo wspomagająco i osłonowo łykać tabletki zawierające pałeczki kwasu mlekowego czyli probiotyki jak np. lacibios femina. warto takie rzeczy postosować po leczeniu jeszcze trochę czasu, zeby unormować pH i uzupełnić mikroflore w pochwie. to chyba tyle. oczywiście wszystko zalezy od diagnozy i od lekarza ;)
aha, leki przeciwgrzybicze nie wpływają na hormony, ale co do antybiotyków to trzeba sprawdzić. ale podczas leczenia i najlepiej jeszcze tydzień po, wstrzymac się od seksu, żeby wszystko zostało ladnie wyleczone i doleczone.
Data: Pon Lip 02, 2007 9:38 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Podstawy fizjologii kobiety i mężczyzny
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 919

Zobacz cały wątek

Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył na świadczenia zdrowotne w ub.roku 35,9 mld zł, czyli o blisko 9 proc. więcej, niż rok wcześniej. Łatwiej było dostać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, niż do lekarza specjalisty - wynika ze sprawozdania NFZ za 2006 r.

Największe kolejki w szpitalach były na oddziałach okulistycznych i ortopedycznych. W przypadku podstawowej opieki zdrowotnej najłatwiej było o poradę w przychodni, trudniej - o wizytę domową, a najtrudniej - o taką wizytę w nocy.

Niektórzy pacjenci uskarżali się także na zbyt długi czas oczekiwania w kolejce i konieczność wczesnego wstawania, by dostać się do lekarza. Udzielono 135 mln porad podstawowej opieki zdrowotnej (to średnio 3,7 porady na jednego ubezpieczonego).

W opiece ambulatoryjnej wartość kontraktów wzrosła o blisko 15 proc, jednak liczba świadczeń zmniejszyła się o 12 proc. w stosunku do roku 2005.

Największe kolejki były m.in. do poradni kardiologicznych, kardiochirurgicznych, chorób naczyń oraz endokrynologicznych i osteoporozy. Średni czas oczekiwania wynosił od 23 dni (w woj. lubelskim i opolskim) do 83 dni (w woj. pomorskim). W opiece ambulatoryjnej udzielono w roku ubiegłym łącznie 73,8 mln porad.

W szpitalach najdłuższe kolejki były na okulistykę i chirurgię. Najdłużej na zabiegi okulistyczne pacjenci czekali w woj. zachodniopomorskim (średnio do 357 dni), natomiast na zabiegi chirurgiczne (urazowo-ortopedyczne) w woj. pomorskim - średnio 366 dni. Oczekiwano także na przyjęcie na oddziały reumatologiczne oraz laryngologiczne.

Wzrosły także o ponad 12 proc. środki na programy terapeutyczne (lekowe). NFZ finansował ich 36, w tym 12 programów onkologicznych. Średni czas oczekiwania na większość z nich wynosił od 3 do 13 dni, natomiast w przypadku programu, dotyczącego leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C lub B - było to 427 dni, a białaczki szpikowej - 167 dni.

Ze sprawozdania wynika, że zwiększyły się także środki na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień, rehabilitację leczniczą oraz opiekę długoterminową.

Źródło: INTERIA.PL/PAP
Data: Czw 23 Sie, 2007 22:59
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiadomości
Wyświetleń 79

Zobacz cały wątek

Czy przy bardzo częstych chorobach uszu stosuje się jakąś operację ?
Konkretnie chodzi mi częściowe wycięcie przewodu słuchowego, słyszałam, że "na zachodzie", po pół roku leczenia (zapalenia uszu) od razu robią taki zabieg i u nich to nic nowego.
Czy to tylko plotki.......
Data: Sro Lis 23, 2005 8:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Choroby i leczenie
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 978

Zobacz cały wątek

SIVUHA TO MNIEJ WIECEJ O TO CHODZI, TAK MYSLE PRZYKLAD JEST O PALCACH ALE MOZE ODNOSIC SIE DO INNYCH STAWOW:
Zapalenia ścięgien mięśni zginaczy palców i pochewek ścięgien mięśni zginaczy palców
Zapalenie ścięgna lub pochewki ścięgna mięśni zginaczy palców może być wywołane wieloma przyczynami. Najczęstsze są niespecyficzne zapalenia spowodowane długotrwałymi, często powtarzanymi przeciążeniami i mikrourazami. Innego rodzaju zapalenia mogą być związane z wniknięciem różnego rodzaju drobnoustrojów w okolicy ręki, co może wystąpić np. po urazie z przerwaniem ciągłości skóry, choćby po skaleczeniu. Niezależnie od przyczyny stanu zapalnego, jeśli podejrzewamy, że on występuje należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Objawy zapalenia zarówno ścięgien, jak i pochewki ścięgien mięśni zginaczy palców, obejmują ból, obrzęk, ocieplenie i tkliwość, najczęściej na całej długości palca (palców) po stronie dłoniowej, czasami nawet na dłoni lub dalej, na przedramię Ruchy aktywne, zwłaszcza zginanie, są ograniczone, ruch bierne w mniejszym zakresie, rzadko wcale.

Dwie rzeczy są charakterystyczne dla chorób zapalnych, odróżniając je od pozostałych uszkodzeń. Po pierwsze ból, obrzęk czy tkliwość zaczynają się stopniowo i obejmują duży obszar, np. cały palec, a nie występują miejscowo, jak choćby przy uszkodzeniu troczka zginaczy. Po drugie, ból jest właściwie stały, praktycznie nie ustępuje nigdy do końca, choć może się zmniejszać, zwłaszcza w bezruchu. Jednak każdy dotyk czy ruch, niezależnie od tego, w którą stronę, zwiększają ból. Trzeba jednak pamiętać, że urazom mechanicznym, takim jak opisane powyżej, przez pierwsze dwa - trzy dni może towarzyszyć również odczyn zapalny wywołany samym mechanizmem urazu, choć zazwyczaj ma on tendencje do zmniejszania się wraz z upływem czasu, i najczęściej jest lokalny (tylko w miejscu urazu).

Leczenie zapaleń ścięgien obejmuje odpoczynek i środki przeciwzapalne. Lekarz może rozważyć krótkie (2-3 dniowe) unieruchomienie jeśli stan zapalny nie ustępuje, ale unieruchomienia w okolicy dłoni zawsze są ryzykowne ze względu na możliwość zrostów ścięgien z ich pochewką, co może skutkować ograniczeniem ruchomości palców. Czasami, jeśli inne środki zawodzą, stosuje się ostrzykiwanie ścięgien kortykosteroidami, jednak ze względu na możliwość powikłań powinien to robić doświadczony lekarz. Od początku leczenia (jeśli nie ma unieruchomienia) wskazane są bierne ćwiczenia zgięcia i wyprostu palców, aby utrzymać ich ruchomość, stopniowe zamieniane na ćwiczenia czynne w bezbolesnym zakresie (do pierwszego ciągnięcia lub bólu), w miarę ustępowania stanu zapalnego. Po wyleczeniu stanu zapalnego zalecane jest stopniowe zwiększanie siły i elastyczności ścięgien i powolny powrót do wspinaczki. Z zabiegów fizykalnych można stosować jedynie lód lub krioterapię, czasami poleca się również pole magnetyczne lub laser.
Data: Pon Mar 26, 2007 7:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie - doceniamy przed stratą
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 7070

Zobacz cały wątek

Cytat: Wydaje mi się jednak, że cierpi Pani na łojotokowe zapalenie skóry owłosionej głowy. Choroba ta jest rodzajem wyprysku, czyli odmianą uczulenia. Jej przyczyną mogą być szampony, odżywki, lakiery i farby do włosów, żele itp., a w końcu może ją powodować nawet woda, która przecież także zawiera chociażby śladowe ilości związków chemicznych mogących drażnić skórę. Także środki używane od wielu lat mogą po jakimś czasie wywołać uczulenie, ponieważ ich skład nie jest ciągle taki sam.

Łojotokowe zapalenie skóry nie jest zakaźne. Stwierdzone u Pani bakterie są normalną florą występującą na skórze każdego człowieka i ich obecność nie wymaga leczenia.

Objawy choroby można leczyć m.in. preparatami sterydowymi (najlepiej w postaci płynnej), mieszankami zawierającymi np. kwas salicylowy, rezorcynę, antybiotyk, wyciągi ziołowe. Preparatem nie zawierającym sterydów i antybiotyków jest seboren lub seboradin, dostępne w aptekach bez recepty. Środki te stosuje się w celu usunięcia ostrych objawów łojotokowego zapalenia skóry (rumień, krostki, czasem złuszczanie naskórka).

Natomiast w celu zapobiegania nawrotom choroby zaleca się szampony lecznicze, takie jak: nizoral, polytar, freederm tar i inne. Ewentualnie szampony delikatne, nie zawierające barwników i substancji zapachowych, jak np. freederm pH balance. Wszystkie są dostępne w aptekach. Stosuje się je ściśle według wskazówek w ulotce, gdyż zbyt często stosowane mogą podrażnić skórę.

Jeżeli zauważy Pani, że któryś z szamponów będzie zapobiegać nawrotom choroby, należy stosować go stale, nie eksperymentując z nowymi preparatami. Do ostatniego płukania włosów wskazane jest stosowanie wody mineralnej lub chociaż przegotowanej. Oczywiście najlepiej byłoby zrezygnować z odżywek, lakierów, farb i trwałej ondulacji.

Łojotokowe zapalenie skóry może dotyczyć także twarzy, pleców i klatki piersiowej, zwłaszcza w okolicy mostka. Nie spotyka się go raczej w okolicy łonowej. Jeżeli szampony oraz dostępne bez recepty preparaty, tzn. seboren, seboradin (podczas stosowania tych płynów należy unikać słońca!), nie przyniosą efektu, leczeniem Pani dolegliwości musi się zająć lekarz dermatolog.



Seboren nie pomógł, polytar, nizoral też nie, na razie tylko selsun - może jednak lepiej zrobić ten posiew - osoba, która zadawała pyt jest po posiewie i miała gronkowca na skórze głowy....
Data: 5 Czerwiec 2005, 20:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Kącik piękności
Odpowiedzi: 451
Wyświetleń 13707

Zobacz cały wątek

Witam jako nowicjusz na tym forum.
Troche się juz tu naczytałem i postanowiłem dołączyc do grona formuowiczów, niestety również jako obolały.
Duzo sie tu dowiedziałem i kilka sposobów leczenia podpatrzyłęm ale mam tez i kilka pytań na które nie znalazłem

odpowiedzi. Najpierw jednak opisze swoją historie choroby
Kilka lat temu niestety złąpałem zapalenie przewodu moczowego, ale szybko je wyleczyłem antybiotykiem. Niestety jak

sie teraz dowiaduje nie tylko to złapałem. Myślałem ze juz mam wszytsko za sobą i jestem uleczony ale sie myliłem.

Jakiś czas temu pojawiły sie bóle w kroczu i lekki bół porawego jądra. Poszedlłem do urologa on zapisał Cipronex i jak

tylko bóle ustapiły to zaprzestałęm brania, choć powinienem jeszcze przez tydzien. Jednak od jakiegoś tygodnia bóle

wróciły tyle ze wzmożone o w podbrzuszu, w pachwine, i okolicy prawej nerki (głownie z tyłu pleców)
Poszedłem zrobić posiew moczu i nasienia do laboratorium na ul. Inżynierksiej w Warszawie (polecam!!!!)
Tam posiew moczu wyszedł jałowy ale posiem nasienia - gronkowiec złocisty.
Oprocz tego zauwazyłem ze mam obiawy zakazenia Chlamydia trachomatis. Obecnie biore Doksycykline, leki osłonowe,

Prostamol Uno i Urisept.

Moje pytaniaa brzmią:

Czy mozliwe ze od zapalenia prostaty i ew. cewki moczowej moge miec bóle tylko po jednej stronie ciała?
Czy mozliwe ze ból moze byc z pod ostatniego zebra na plecach?
Po jakim czasie mozna odczuć jakąś poprawe?

Dodam ze nie mam piecznia podczas oddawanai moczu, a mocz oddaje ok 5-6 ray dzinnie. Ból w kroczu jest juz słabszy ale

ciagle napierdziela mnie z tyłu pleców i to po jednej stronie.
Ponad pół roku temu mialem robione USG układu moczowego i wyszło jedynie ze prostata lekko uwypukla się w pęcherz ale

nie jest powiekszona. Resza była OK.

Za wszelką pomoc i wytłumacznie z góry dziekuje i życze innym powrotu do zdrowia.
Data: Nie Lut 03, 2008 8:42 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Prostata
Odpowiedzi: 729
Wyświetleń 181378

Zobacz cały wątek

U Weroniki o Zespole Alporta zaczęto mówić jak mała miała 3 latka i to właściwie przez przypadek ,kiedy trafiliśmy na oddział neurologi dziecięcej ze względu na częste napady padaczkowe aby dobrać odpowiednie leczenie ,i dzięki jednemu z tamtejszych lekarzy ,który śledząc wypisy szpitalne zwrócił uwagę na stale utrzymujący się krwinkomocz i białko (w moczu ogólnym zawsze był ślad ) i tak trafiliśmy na odział nefrologi a tam sytuacja potoczyła się dość szybko na wstępie wykonano biobsję nerki która wykazała endokapilarne kłębuszkowe nerek
W rodzinie mojego męża też są problemy z nerkami moja teściowa jest na dializach ,szwagier jest po drugim przeszczepie ,drugi szwagierek kreatynina 2,5 no i na koniec mój mąż no i oczywiście problemy ze słuchem u wszystkich.
I tak to ze względu na wyniki i dodatni wywiad rodzinny w kierunku Zespołu Alporta rozpoczeliśmy leczenie .Weronika przez pierwsze 6 miesięcy była na sterydach lecz bez jakich kolwiek sukcesów ,pózniej zdecydowaliśmy się na podawanie cyklosporyny po 2 miesiącach Mała dostała zapalenia jamy ustnej spędziliśmy 2 tyg w szpitalu to był horror przez 8 dni wogóle nie chciała ani jeść ani pić nawet przy ruszaniu języczkiem wszystko w środku pękało i leciał ropa z krwią to było nienormalne targały mną przeróżne uczucia złość, gniew i bezsilność ,i zrezygnowałam z podawania cyklosporyny miałam dość tłumaczeń lekarzy że to jedyny sposób ale to mnie nie przekonało, siedziałam po nocach szperałam w internecie wszystkiego co wiąże się z tym przeklętym zespołem,właściwie trafiałam na suche informacje takie książkowe z których nie wszystko człowiek jest w stanie zrozumieć.Aż trafiłam na stronę niemieckiego lekarza dr Oliwiera Grossa z który skontaktowałam się osobiście i dzięki niemu dziś nie mam pretensji do siebie że zrezygnowałam z tego leczenia ,gdyż jak powiedział że w Katowicach zbyt pochopnie zaczeli nas leczyć od tyłu czyli z grubej rury i dzięki niemu postanowiłam przenieść się do Warszawy . Na dzień dzisiejszy nie żałuję tam prowadząca nas pani doktor też jest zdania że na cyklorsorynę mamy jeszcze trochę czasu teraz bierzemy leki na uregulowanie ciśnienia , i staramy zachamować białkomocz czy się uda czas pokaże ja chyba pogodziłam się z tą chorobą ,teraz staram się robić wszystko co powie mi pani doktor ,mam do niej zaufanie jak mówi nie ważne czy to zespół czy nie tu trzeba walczyć o nerki żeby jak najdłużej dawały radę i tego się trzymam i o tym marzę i zrobię wszystko aby jak najdłużej oddalić perspektywę dializ . Mam nadzieję że uda mi się ,wiem że potrzebuje dużo siły i wytrwałości i że dni zwątpienia z czasem odejdą w przeszłość. Bardzo się ciesze że trafiłam na te forum a może internetową rodzinę jak by to zwał dzięki WAM mam więcej siły tylko strasznie mi przykro że trafiłam tu tak pózno ,jak ja to mogłam przegapić
Data: Wto 09 Paź, 2007 05:07
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Inne
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 856

Zobacz cały wątek

Andrzej Sośnierz, prezes NFZ, zmienia zasady podpisywania kontraktów ze szpitalami. Rozliczenia mają być prostsze. Opozycja zarzuca, że jest to wariant awaryjny na wypadek fiaska koszyka świadczeń gwarantowanych, który pod koniec miesiąca ogłosi minister zdrowia Zbigniew Religa - czytamy w "Dzienniku".

Jak się dowiedziała gazeta, nad projektem pracują fachowcy od zdrowia z PiS - wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, prezes NFZ Andrzej Sośnierz i wicepremier Przemysław Gosiewski. Jak wyjaśnia autor pomysłu Andrzej Sośnierz, pacjenci podzieleni będą na tzw. grupy pacjentów jednorodnych, czyli chorych ze zbliżoną diagnozą, wymagający podobnego leczenia.

"Taką grupę mogą stanowić np. wszyscy cierpiący na choroby układu oddechowego, których leczenie kosztuje ok. 1000 zł. Fundusz zapłaci za ich leczenie właśnie taką uśrednioną kwotę, bez zagłębiania się w szczegółowe rozliczenie kosztów" - tłumaczy Sośnierz. Dzięki temu zmniejszy się liczba pozycji w katalogu świadczeń z ok. 1500 do ok. 600. Niektóre przewlekłe choroby (np. diabetologiczne) leczone będą wg stawek kapitacyjnych, czyli NFZ zapłaci za regularną opiekę nad pacjentem, a nie w zależności od liczby porad. Te rozwiązania wzorowane są na systemie brytyjskim.

Jak dodaje Jolanta Kocjan, rzecznik NFZ, obecnie często jest tak, że procedury, za które NFZ płaci więcej, są chętniej zalecane pacjentom tylko dlatego, że szpital chce za nie dostać większą stawkę. "Np. jeśli zabieg zszycia rany zakwalifikuje jako operację plastyczną, to dostanie za to więcej niż gdyby ją wykonał w ramach chirurgii ogólnej. W nowym systemie nie byłoby tego rodzaju kombinacji, decydowałaby diagnoza" - tłumaczy dziennikowi.

Marek Balicki, dyrektor warszawskiego Szpitala Wolskiego, uważa, że pomysły Sośnierza są dobre. Jego zdaniem obecny system jest zbyt drobiazgowy i często fikcyjny. "Niektórych chorób wręcz w ogóle nie obejmuje, bo np. za leczenie zapalenia płuc fundusz płaci szpitalowi dopiero, gdy pobyt chorego trwał dłużej niż sześć dni" - mówi Balicki. Ale podkreśla, że projekt kryje też niebezpieczeństwa: "Jeśli okaże się, że wszystko ma służyć tylko temu, by szpitalom zapłacić mniej, to jest to nieporozumienie" - uważa Balicki.

Źródło informacji: PAP/Dziennik
Data: Wto 05 Cze, 2007 07:46
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Wiadomości
Wyświetleń 157

Zobacz cały wątek

Cytat: mikopiko, a wiesz na czym polega refluks czynny i bierny? jaka jest między nimi różnica w objawach i leczeniu? Nie wiem jaki refluks ma Wojtuś.



nie mam pojęcia

ale w necie znalazłam coś takiego

Odpływ pierwotny a wtórny

Odpływ pierwotny jest przejawem nieprawidłowej czynności połączenia moczowodowo-pęcherzowego. Refluxy pierwotne są spowodowane wrodzonym niedorozwojem warstwy powierzchownej błony mięśniowej trójkąta pęcherza, występują też w razie podwójnego moczowodu, ale tylko do moczowodu nerki dolnej, na skutek wrodzonej krótkości śródściennego
odcinka moczowodu.

Wtórne powstają jako następstwo przeszkód w odpływie moczu z pęcherza (np. zastawki cewki moczowej, zwężenie dystalnej cewki moczowej), towarzyszą pęcherzowi neurogennemu i zapalenia pęcherza. Mogą być także powikłaniem operacyjnych uszkodzeń śródściennego odcinka oczowodu. W przypadku stwierdzenia przeszkody lub pęcherza neurogennego przyczyną odpływów są uchyłki rzekome, powstałe w obrębie ujścia moczowodów, które powodują przemieszczenie i skrócenie śródściennych odcinków moczowodów.

Opływ czynny stwierdza się podczas cystografii gdy zjawia się pod koniec oddawania moczu lub zaraz po mikcji.

Odpływy występujące już przy wypełnianiu pęcherza, bez udziału parcia na mocz, określa się jako odpływy bierne.

Leczenie odpływów może być zachowawcze lub operacyjne.

W odpływach wtórnych należy jak najszybciej usunąć przeszkodę podpęcherzową (np. zastawka cewki tylnej u chłopców, pierścień zwężający część dystalną cewki u dziewczynek). Po usunięciu przeszkód należy zdążać do opanowania ewentualnych zakażeń. Przy takim postępowaniu wtórne odpływy ustępują zwykle już po kilku miesiącach. Jeżeli stany zapalne i odpływy nie cofają się, konieczne będzie wykonanie operacji przeciwodpływowej. Również w przypadkach odpływów
towarzyszących zakażeniu, bez przeszkód opanowanie zakażeń powinno dać samoistne ustąpienie odpływów.

Najwięcej wątpliwości, w sprawach wyboru metod leczenia stwarzają odpływy pierwotne (czynne), wywołane wrodzonym niedorozwojem trójkąta pęcherza. U niektórych dzieci wraz z dojrzewaniem trójkąta pęcherza odpływy mogą ustąpić. Z tego względu u dzieci u których moczowody nie są poszerzone lub nieznacznie są poszerzone (stopień 1,2,3) nie należy od razu kwalifikować do leczenia operacyjnego.

A co oni będą robić Twojemu synkowi w czasie cystoskopii? będą ostrzykiwać?
Data: Pon 19 Maj, 2008 14:36
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Reflux moczowy
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 2695

Zobacz cały wątek

Grupa I - w rozmazie stwierdza się prawidłowe komórki powierzchownych warstw nabłonka wielowarstwowego płaskiego tarczy szyjki macicy, komórki gruczołowe z kanału szyjki oraz pojedyncze komórki zapalne.
Grupa II - w rozmazie obok komórek stwierdzanych w grupie I-szej widać liczne komórki zapalne, komórki nabłonkowe wykazujące zmiany zwyrodnieniowe oraz komórki pochodzące z procesów regeneracyjnych. Grupa ta obejmuje bardzo szerokie spektrum zmian i dlatego winno się okreslić charakter zmiany na podstawie stwierdzonego obrazu morfologicznego, np. zapalenie czy proces regeneracyjny (reparacyjny). W przypadku zapalenia wprawny cytolog potrafi określić czynnik wywołujący zapalenie. W większości takich przypadków należy zaproponować badanie kontrolne po przeprowadzeniu leczenia przeciwzapalnego. W grupie II-giej nie stwierdza się komórek dysplastycznych czy nowotworowych. Grupa II-ga bardzo często występuje u pacjentek z nadżerką.
Grupa III - W rozmazie widać komórki z cechami dysplazji. Ponieważ określenie to obejmuje szerokie spektrum zmian, a ponadto w zależności od ich nasilenia i wieku pacjentki postępowanie lecznicze jest zróżnicowane, cytolog powinien każdorazowo określić jakiemu nasileniu dysplazji odpowiada stwierdzony obraz cytologiczny - małemu, średniemu czy dużemu. Jest to istotne między innymi dlatego, że zmiany o charakterze dysplazji małego stopnia są niekiedy wynikiem silnego odczynu zapalnego i mogą się cofnąć bez śladu po leczeniu przeciwzapalnym. Dalsze postępowanie diagnostyczne (np. pobranie wycinków z szyjki macicy) i lecznicze (np. elektrokonizacja szyjki) wdraża się wówczas, gdy zmiany utrzymują się przez kilka miesięcy mimo zastosowanego leczenia.
Grupa IV - w rozmazie stwierdza się komórki o cechach raka płaskonabłonkowego przedinwazyjnego.
Grupa V - w rozmazie stwierdza się komórki nowotworowe odpowiadające rakowi płaskonabłonkowemu naciekającemu szyjki macicy lub innemu nowotworowi złośliwemu szyjki lub trzonu macicy.

troszkę się pomyliłam:) Zapomniałam o piątej.
Data: Pią Mar 17, 2006 7:06 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Antykoncepcja hormonalna
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń 9015

Zobacz cały wątek

Jeśli nie ma jakiegoś zapalenia, obrzęku że wygląda się jak pół świnki to znieczulenie musi działać. Przed zabiegiem lekarz sprawdza ten fakt. Jeśli coś choćby lekko ukłuje (tylko bez histerii mi tutaj ) zgłaszam ten fakt natychmiast. Po to chcę znieczulenia żeby mnie nie bolało więc poczekajmy chwilkę lub zaaplikujmy jeszcze jedno.
Podczas swojego leczenia nie bolało mnie nic, ekstrakcje, kanałowe etc. Coś poczułem 2 razy ale to pewnie wina tego że byłem ... na kacu
Data: 2009-02-01, 21:00
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 577

Zobacz cały wątek

Proszę o polecenie na priv dobrego specjalisty. Takiego, który się zajmie mną i córką (2,5 roku) - zleci badania itp, chętnie homeopaty. Może być dwóch różnych specjalistów - dla mnie i dla dziecka. Mamy nieustanne infekcje - ja i moja córka, która ma 2,5 roku - trwa to od roku, dokładnie od lutego ubiegłego roku, kiedy to zaczęłam z córką testować różne kluby malucha, z przerwą w miesiącach letnich. Zaczęło się od zapalenia krtani, które szalało w jednym z klubików, i tak cały czas coś nam dolega - córka: zaczyna się katarem, który spływa do oskrzeli, powoduje kaszel i "coś jakby zapalenie", niby nie zapalenie, ale dużą ilość śluzu - tak mówi lekarz. Córka dostaje Zyrtec i Flizotide - przepisywane przez kilku lekarzy z kolei. Dzisiaj byliśmy u innego i ten z kolei złapał się za głowę i kazał odstawić wszystkie leki i robić inhalacje z sody i opukiwać dziecko ręką. Byliśmy z córką u laryngologa, ale nic nie stwierdził. Powiedział, aby zrobić badania endoskopowe 3-go migdała, bo może być powiększony, jednak nie stwierdził, że widzi coś niepokojącego. Czy laryngolog nie widzi w ogóle tego migdała? Czy nie może stwierdzić chociażby w przybliżeniu, czy ten migdał może być powiększony? Trochę nas przeraża wkładanie do nosa rurki tak małemu dziecku. Dla niej to będzie trauma.
Ja z kolei mam ciągłe katary - wodnisty, przechodzi po Cirrusie, ale jak przestaję brać C. katar znowu wraca. Mam skrzywioną przegrodę - wiem. Oprócz tego mam ciągłe zapalenia gardła, często z wysoką gorączką - wystarczy że dłużej przebywam na powietrzu, lub gdzieś jest otwarte okno, nawet nie zmarznę. Mam już schiza. Chodzę w czapce, ciepło ubrana. Proszę o radę od czego zacząć leczenie - siebie i córki. Moja córka do czasu tej feralnej wizyty w klubie malucha nie była chora ANI RAZU. Ja również rzadko chorowałam - raz na rok może. A ubiegłej zimy miałam kilka angin i zapaleń gardła oraz nieustannie ten katar. Czy mogłyśmy coś tam złapać, jaką bakterię na przykład, która nas męczy tyle czasu.
Doktorze Peterze, czy jest Pan może z Warszawy?

Pozdrawiam serdecznie i proszę o jakieś wskazówki, jak się zabrać poważnie do leczenia, co zasugerować lekarzowi, jakie badania itp.
Data: 2008-12-16, 00:12
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Laryngolog
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 273

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich.
Postanowiłem napisać ponieważ od dwóch lat przesladują mnie ciągłe zawroty głowy. Trafiłem do szpitala z objawami zapalenia ucha wewnetrznego, którego skutkiem były silne zawroty głowy. Nie mogłem spać, nie mogłem wstac z łóżka ani chodzić. Lekarz orzekł, że zaatakowany został błednik, stąd te zawroty głowy. Po kilku dniach leczenia antybiotykiem w szpitalu, wyszedłem do domu. Po miesiącu sytuacja sie powtórzyła, znowu trafiłem do szpitala. Znowu leczenie antybiotykiem, ale tym razem było znacznie gorzej. Po szczegółowych badaniach, stwierdzono że trwałemu uszkodzeniu uległ błednik. Długo nie mogłem dojść do siebie, przez wiele dni po opuszczeniu szpitala nie mogłem normalnie chodzić z powodu silnych zawrotów głowy. Wyglądałem jak pijany osobnik, próbujący iść na szeroko rozstawionych nogach. Musze dodać, że to wszystko działo się w Niemczech, gdzie właśnie wtedy rozpocząłem pracę i mieszkałem sam, bez rodziny. Od tych dwóch lat, każdego dnia mam zawroty głowy, raz większe i dłuższe, a raz mniejsze i trwające krócej, ale występują one codziennie. Szczególnie silne zawroty mam, gdy wzrok jest narażony na bodźce typu: słońce, śnieg, siedzenie przy komputerze. Również gdy jest zimno i zmarznie mi głowa, zawroty powracają. Także w przypadku stresujących i nerwowych sytuacji, zaczyna mi się kręcić w głowie. Nie mogę szybko ruszac głową, a wizyta w supermarkecie, ze względu na dużą ilość kolorowego towaru, jest dla mnie prawdziwą udręką. Czasami muszę chwilę odpocząć i poczekać aż mi przejdzie. Porównuje swoja sytuację do samolotu, który po utracie jednego z dwóch silników, musi dolecieć do lotniska na tym pozostałym. Powiedziano mi, że musze na siebie uważać, bo jeśli utracę drugi, to już tylko wózek inwalidzki do końca życia.....
Czy jest ktoś, kto słyszał o podobnej sytuacji, albo miał coś podobnego?
Czy będzie już tak do końca życia?
Czy są jakieś leki lub ćwiczenia na to?
Co robić, by zawroty były mniejsze?

Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.
Data: 2008-11-27, 19:42
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Laryngolog
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 730

Zobacz cały wątek

Cytat: Afta (łac. aphtosis) - otwarte owrzodzenie zlokalizowane na błonie śluzowej jamy ustnej, warg lub języka z wytworzeniem miejscowego stanu zapalnego. Często afty występują z nawrotami (nawracające aftowe zapalenie jamy ustnej), jeśli pojawiają się więcej niż kilka razy w roku, należy rozważać dodatkowe badania, celem stwierdzenia czy nie towarzyszy im inne schorzenie.

Obraz kliniczny
Owrzodzenie ma charakter płytkiej nadżerki pokrytej białym nalotem i otoczonej rumieniowatym, zapalnym obrzeżem. Zmiany rzadko przekraczają 5 mm średnicy, są bolesne. Mogą występować pojedynczo lub w grupach zazwyczaj na błonie śluzowej podniebienia miękkiego, policzkowej części warg i bocznych powierzchniach języka. Pojawiają się najczęściej w wieku od 10 do 40 lat. Owrzodzenia goją się samoistnie w ciągu kilku dni - tygodni lecz możliwe są nawroty. Afty pojawiające się częściej niż raz w roku mogą sugerować nawracające aftowe zapalenie błony śluzowej jamy ustnej (stomatitis aphtosa).

Przyczyny
Wykazano wyraźny związek pojawiania się aft czynnikami takimi jak:

lwkładanie brudnych palców do ust

lniektóre składniki (często sztuczne) dodawane do żywności (por. konserwant),

lstres,

lgorączka,

lprzypadkowe przygryzienie,

lalergia,

lzmiany hormonalne,

lpodrażnienia wywoływane pastą do zębów (a właściwie dodecylosiarczanem sodu - jej składnikiem),

ljeśli nie stwierdzono niedoborów odpornościowych i zakażeń przede wszystkim wirusami z rodziny Herpesviridae
może być rozważana nieprawidłowa reakcja immunologiczna (por. autoagresja komórek),

lniedobór witaminy B12,

lniedobór żelaza,

lniedobór kwasu foliowego,

lniektóre leki zwalczające anginę,

lzapalenia jelit

Afty mogą również pojawiać się wskutek zażywania silnych antybiotyków.
W tym wypadku najlepszą formą zapobiegania i leczenia aft jest przyjmowanie leków osłonowych na bazie bakterii kwasu mlekowego.

- afta na dolnej wardze




Jeszcze taka ciekawostka -
Zazwyczaj pojedyncze afty goją się w ciągu 7 do 10 dni. Jeśli pojedyncza zmiana na śluzówce jamy ustnej utrzymuje się dłużej, może to być szczególna postać aftozy, ale prawdopodobnie nie jest to afta.

Rodzaje Aft:
- afty Mikulicza /małe/,
- afty Suttona /średnie/,
- choroba Behceta
- afty Bednara
- afty Pospischilla-Feyertera
- afty Neumanna
- afty dwubiegunowe

- afty mniejsze, czyli afty przewlekle nawrotowe,
- afty duże
więcej o aftach można przeczytać
Data: Wto Sty 06, 2009 12:44 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Porady i Doświadczenia
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 3513

Zobacz cały wątek

Bańki to tradycyjna metoda leczenia rozmaitych infekcji - zapalenia oskrzeli, płuc, ostrych infekcji dróg oddechowych, pobudzająca układ odpornościowy. To leczenie bodźcowe, działa trochę jak szczepionka. Bańki powodują wydostanie się krwi z drobnych naczyń włosowatych pod skórę, co pobudza i poprawia ukrwienie w układzie oddechowym.
Data: Nie Lut 08, 2009 16:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nie tylko bieganie
Odpowiedzi: 56
Wyświetleń 1718

Zobacz cały wątek

mdublin, Pewnie nie spodoba się Pani to co powiem, ale skoro już Pania zahaczyłam na ten temat , to muszę się ustosunkować. Po pierwsze- ocena przez pryzmat kasy nie jest poważna- a to dlatego ,że lekarz nie jest handlarzem i nie musi każdego z osobna informować o kosztach, chyba ,że pacjent o to zapyta wprost. Pani jest dorosła i powinna się zapoznać z cennikiem - takowy jest zawsze udostępniany, jeśli wręcz nie wywieszony w widocznym miejscu. Sama powinna Pani oszacować na co może sobie pozwolić.

Po drugie to sama Pani ograniczyła pole manewru lekarzowi mówiąc o swoich ograniczeniach finansowych- stąd wykonano wypełnienie , zgodnie z resztą ze sztuką- przecież nie miała Pani niepokojących objawów , które uzasadniałyby natychmiastowe otwarcie zęba i podjęcie leczenia kanałowego. Została Pani poinformowana o ewentualnych dalszych konsekwencjach w razie wdania się zapalenia miazgi i co należy dalej z tym począć- mianowicie ,że ma się Pani zgłosić ponownie.

Po trzecie - zdjęcie rtg jest , przynajmniej w mojej praktyce , warunkiem koniecznym , abym w ogóle dotknęła się do zęba. Nawet bym Pani nie pytała czy Pani chce- bo to nie jest kwestia chcenia pacjenta, tylko , powtarzam raz jeszcze - warunek konieczny i nie do dyskusji.

Natomiast , nie neguję Pani odczuć- są bardzo ważne, i oczywiście najlepiej żeby pacjent dobrze i bezpiecznie się czuł na fotelu u danego lekarza bo to wszystko ułatwia obu stronom w tej stresującej sytuacji. Starałam się jedynie ustosunkować do faktów podanych uprzednio przez Panią . Kwestia odbioru , atmosfery, stylu pracy itd. jest bardzo indywidualna i zależna od wrażliwości- nie podlega w tym miejscu absolutnie żadnej ocenie .

Co do Pani zęba- prawdopodobnie rozwija się proces chorobowy miazgi, i niestety czarno to widzę- czas nie jest tu sprzymierzeńcem , wręcz odwrotnie- im szybciej podejmie się leczenie endodontyczne tym lepiej . Zatem życzę pomyślnych okoliczności, żeby mogła Pani jak najszybciej pojawić się w kraju, bo jak rozumiem tam na miejscu nie skorzysta już Pani z pomocy. Pozdrawiam.
Data: 2008-11-27, 00:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 1873

Zobacz cały wątek

Ja tez kochani sie szykowalam do leczenia kanalowego gornego trzonowca. Trzy korzenie proste, drozne, tylko, że ze zgorzelem bez zadnych objawow fiz i na rtg. Nie ma szczescia moj zabek od samego poczatku. Najpierw go dentysta zatrul, zaplombowal, ale zapomnial, albo sie nie chcialo , bo nie wyczyscil. Potem bylo jeszcze 5 krotne zmienianie plomb, bo to wtorna prochnica. Po kilku, dlugich latach wreszcie, na zakonczenie leczenia moich zebow, jedna pani doktor postanowila sie za niego wziac na powaznie. Poszlam spokojnie , bo to zabek martwy, zadnych bolow nie odczuwalam od lat, a tu niespodzianka. Pani zabek rozwiercila, okazalo sie, ze zgorzel, bo brzydko pachnial. dobrze, ze nie powalajaco. Wziela kanaloweczki do czyszczenia i zaczela dzgać. Czulam jak igla wyszla poza kanal, wiec mowie, ze czuje ja w dziasle, niestety zadnego odzewu. Dziwne, bo majac czyszczone 3 razy kanaly inni dentysci o to pytali. Zostalam porzadnie pokłuta, kanaly zostaly wyczyszczone, czyms z chlorem odkazone i wysmarowane lekarstwem. Na zakonczenie zatkala dziure fleczerem. Na odchodne dowiedzialam sie, ze zab moze roznie reagowac. Nie dostalam zadnej recepty na antybiotyk, zadnych wskazowek co zrobic jak bedzie bolalo. Po kilku godzinach zaczelam odczuwac wyrazny bol, ledwo spalam. Zadzwonilam w poludnie do dentysty z informacja, ze mnie boli coraz bardziej. Ibuprom max juz nie dzialal. Mialam wykupic mefacit a jak wspomnialam o antybiotyku to uslyszalam ze szkoda sie truc. Wieczorem pojechalam juz po recepte na antybiotyk, dostalam ja od innego lekarza. Minely dwa stracone dni. Dostalam takiego zapalenia, ze augmentin 625 co 8 godzin, zaczał powoli dzialac dopiero po 7 tabletkach. Nurofen forte skutkowal 2 godziny. Zabek zostal na 3 dzien rozwiercony na nowo, ale bolal dalej. Na zdrowy rozum w takim przypadku, taka miazga powinna byc ostroznie wyciagnieta z kanalu, zeby nie zainfekowac tkanek przy wierzcholkach. Niestety moj lekarz byl chyba myslami gdzie indziej. I bez proszenia powinnam dostac antybiotyk, czy byly objawy czy tez nie. Nacierpialam sie okropnie, mam powiekszone migdaly, bole glowy i bardzo wysuszona skore na twarzy, az piecze. Blona sluzowa podniebienia pali mnie jak ch....nie widze zadnej bulki, ropy tez nie wyczuwam, ale ciezko jesc. Zastanawiam sie czy ten lek, ktory czuje w ustach nie podraznia mi gardla, tam sa tez bakterie. Gdybym dostala ten antybiotyk zaraz na poczatku to nie musialabym tyle cierpiec. Jutro mam wizyte, duzo myslalam nad tym czy ratowac tego zeba? Mam nadzieje ze znieczulenie bedzie dzialac podczas wyrywania. Bo tej pani nie pozwole juz kopac w tych kanalach.a do wyrwania poszukam jakiegos konkretnego mezczyzny. Tak wiec kochani, jak idziecie do dentysty to sami musicie byc przewidujacy, co robic w ciezkich chwilach. Mozecie trafic na takiego, ktory ma was w nosie.
Data: 2006-03-20, 22:29
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 121
Wyświetleń 17173

Zobacz cały wątek

po prosty gdy cię boli mniej lub mocniej jeżeli mniej to jest szansa obyć sie bez kanałówki a jeżeli mocniej i boli przy opukiwaniu to kaplica i ząb jest skazany na śmierć przez iście diabelskie narzędzia stomatologa.

nie pytaj sie jakie są objawy tylko biegiem do gabinetu!!!!!!!!!!!!!!!

a tu bardziej sprecyzowanie

Zęby bolą jeśli miazga (nerwy i naczynia znajdujące się wewnątrz zęba) jest objęta stanem zapalnym. Zapalenie miazgi może być odwracalne, czyli takie które możemy próbować leczyć unikając leczenia kanałowego. Przyczyną zapalenia odwracalnego miazgi są ubytki próchnicowe i niepróchnicowe, starcie zębów, urazy zębów. W takich przypadkach pacjent odczuwa ból przez 2 -3 dni. Ból z czasem mija, by po dłuższej przerwie znów powrócić. Ból „na zimno” szybko ustaje a podczas nagryzania podczas spożywania posiłku nie odczuwamy dolegliwości. Stany odwracalnego zapalenia mogą przejść w stan nieodwracalny.

Objawy zapalenia nieodwracalnego miazgi zależą od tego czy stan zapalny toczy się przy otwartej czy zamkniętej komorze zęba. Jeśli zapalenie dotyczy zęba z dużym ubytkiem próchnicowym pacjent nie odczuwa bólu, ale odczuwał go wcześniej. W zaawansowanym stopniu zapalenia ząb reaguje bólem podczas opukiwania takiego zęba lub podczas nagryzania nim twardych pokarmów. Ból również może pojawić się jeśli dojdzie do zatkania korony pożywieniem. W przypadku zapalenia nieodwracalnego miazgi przy komorze zamkniętej pacjent zgłasza silny ból, który może promieniować nawet do skroni, ucha. Często ból waha się w swym natężeniu a przy spożywaniu gorących pokarmów wzmaga. W stanach wysoce zaawansowanych ból jest ciągły i pulsujący, ciepło go potęguje a zimno łagodzi. Sam ząb natomiast jest wrażliwy na dotyk i opuk. Bakterie wywołujące stany zapalne miazgi produkują podczas swojego metabolizmu gazy. Jeśli nie mają one jak wydostać się z zęba, bo komora jest zamknięta (np. w przypadku dużych, nieszczelnych wypełnień podminowanych próchnicą, która wywołuje zapalenia miazgi), to wywołują ucisk na zakończenia nerwowe i powodują ból. W takich przypadkach pierwsza pomoc stanowi otwarcie takiego zęba, usunięcie plomby oraz następowe objecie leczeniem.
Data: 2007-08-10, 13:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 352

Zobacz cały wątek

Dzień dobry

Jestem 24 letnim studentem, mieszkańcem Krakowa. Jakieś dwa miesiące temu (niecałe) miałem usuwanego zęba (prawa górna szóstka). Ząb nieżle się goił, nie dając żadnych dolegliwości, aż do wczoraj. Wtedy to zaczęły się silne bóle, całej prawej strony szczęki, promieniujące, na policzki nawet na górną część twarzy. Bóle występują zasadniczo nie tyle ciągle, co przy określonych ruchach szczęki (np. nagryzaniu), lub gdy zadzieram głowę do góry lub ją opuszczam, przy określonym przełykaniu itp. Są bardzo intensywne. Mam trudności z jedzeniem, bo włąsnie ruchy przeżuwania powują największe ataki bólu. Ich ogniskiem wydaje się być dziąsło tuż nad usuniętym zębem (choć pewności nie mam, bo przy tak rozległych bólach zdarzało mis się niekiedy znajdować przycznę nie w tym zębie który bolał najbardziej). Na wspomnianym fragmencie dziąsła widać sterczący fragment kości sąsiedniego zęba (kość nie przebija dziąsła, ale widać jej zarys pod tkanką, ppoczątkowo to ten fragment bołał najbardziej, ale teraz już nie jestem tego pewien).
Nie gorączkuję raczej, nie spuchła mi twarz, jeno dziąsło jest zaczerwienione.

Od wczoraj odwiedziłem już kilku lekarzy (w tym dwóch chirurgów w krakowskiej klinice uniwersyteckiej). Stwierdzili, że sterczący pod dziąsłem twardy materiał to moja kość a nie ciało obce, bądź fragment zęba. Według nich wszystko co doświadczam to zapewne jakaś wersja zapalenia dziąseł, spowodowana niedostateczną higieną (faktycznie trochę zapuściłem moje zęby, ale wielokrotnie miałem takie stany zapalne i nie rwało tak mocno). Zalecili płukanie w szałwii przez 3-4 dni, potem bóle mają ustąpić. Zastosowalem się do leczenia i zamierzam się stosować, ale nie mogę uwolnić się od wątpliwości, ząb w dalszym ciągu rwie , a ja w poniedziałek mam wyjechać na wakacje, w miejsce gdzie trudniej się leczyć. Chciałem więc prosić o poradę, jeśli ktoś zechciałby mi ją udzielić. Czy diagnoza jest w miarę pewna i nie powinienem się martwić? Czy może powinienem póść do jeszcze jakiegoś lekarza np. nie chirurga tylko stomatologa( byłem u jednego, ale nie chciał mnie badać). CZy źródłem takich dolegliwości może być jakaś pęknięta plomba i czy powinienem to sprawdzić? Czy może to "suchy zębodół" (chociaż wiem że minęło już 2 miesiące)? Czy teżpowinienem sobie odpuścić i czekać 4 dni aż ból minie. Proszę o poradę.
Data: Sro Cze 20, 2007 3:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Zdrowie - doceniamy przed stratą
Wyświetleń 2455

Zobacz cały wątek

Cytat: Wybielanie to chyba nie najzdrowszy zabieg

dokładnie. Często nadwrażliwość po wybielaniu występuje nawet u dorosłych. a co dopiero u dzieci i młodzieży. Poza tym może sie zdarzyć (rzadko) że środek wybielający zadziała tak toksycznie że doprowadzi do zapalenia miazgi i leczenia kanałowego Ja wybielam u dorosłych- 18-20 lat.
Data: 2007-03-27, 12:27
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 187

Zobacz cały wątek

Widocznie jest początkowy stan zapalenia miazgi dlatego ząb reaguje na bodzce termiczne. Idz z tym do dentysty niech usunie wypelnienie zapewnenieszczelne i zobaczy jak głęboko drązy próchnica. Nie czekaj bo im głembiej tym szybciej sie szerzy . Pózniej ból bedzie wzrastał bedzie to ból samoistny a jak przestanie bolec to bedzie po wszystkim i kanałówka bankowa. Teraz zaleznie od stanu pd wypełnieniem mozna jeszcze spróbowac leczenia biologicznego. Wiec biegusiem do swojego lekarza. Pozdrawiam
Data: 2006-05-09, 10:23
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Dla wszystkich
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 329

Zobacz cały wątek

Myszki sa chorowite, jak kazde zwierzeta.... Czesto niestety choruja na grzybice, a to wymaga dlugotrwalego leczenia... Prawie pol roku smarowania strupkow i pilnowania, zeby sie nie drapaly.. Jezeli chodzi o zapalenia pluc i nowotwory, to rzadkosc.... Ale jezeli sie chce miec zwierzatko to trzeba sie liczyc z odpowiedzialnoscia za nie...
Data: on Czw Sie 12, 2004 9:23 am
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Nasi pupile
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 882

Zobacz cały wątek

Planuje miot D w Merchowym Polu.
Mamusią będzie Cela z Merchowego Pola obecnie 7 miesięczna samiczka aguti o wadze 400 gram.

Przed Świętami został wysłany wniosek o wpis do KW.
Rodzicami Celi są Czapka - samica Rattus Norvegicus, obecnie ok półtoraroczna -do tej pory bez najmniejszych problemów zdrowotnych.

Czapeczka oswoiła się w sposób zupełnie zadziwiający, zarówno ja, jak też parę osób, które miały możliwość ją poznać przed oswojeniem nigdy nie przypuszczaly, źe ta szczurzyca poruszająca się z prędkością światła i skacząca w góre na wysokość metra przy próbie poglaskania po łepku , bedzie pierwsza przychodzla do człowieka na wołanie i wdrapywala się na wyciągniętą rękę.
Ojcem Celi jest Jajco - chłopak który jako dziecko Zenki przebywał u mnie na tymczasie (miot C był miotem nieplanowanym). Zarówno Jajco jak jego braciszek Gapcio są olbrzymimi białymi samcami obecnie 11 miesięcznymi bez klopotów ze zdrowiem.
Zdjęcie jednego z nich z młodosci
Ich matka Zenka olbrzymia ponad pólkilowa samica obecnie conajmniej półtoraroczna też bez kłopotów ze zdrowiem.

Obecnie trwają poszukiwania tatusia dla miotu. Szukamy tatusia po znanych rodzicach (rodowód) bez klopotow ze zdrowiem oraz nie przenoszącego chorób genetycznych.
Niezaleznie od tatusia maluszki będą miały umaszczenie czarne i aguti prawdopodobnie irish/berkshire, mogą pojawić się selfy i kapurki.W przpadku gdy tatus bylby albinosem pojawily by się binki- ktore dalej ie bylyby rozmnazane.
Czekam na propozycje tatusiow zwłaszcza "realne" czyli takie gdzie macie dostęp do potencjalnego reproduktora.
Być moze tatusiem zostanie reproduktor rasy Wistar z laboratorium - jest to linia ustalona co przy polączeniu z linią niespokrewnioną powinny dać dobre efekty odnośnie zdrowia.

Chcę jeszcze podkreślić , że maluszki z miotu C dały się bezproblemu połaczyć ze szczurkami hodowlanymi- szczurki dołączała koopa, jakcik i Iva. Ponadto u częsci stad do ktorych dolaczano szczurki pojawialy się choroby zakazne: zapalenie gornych drog oddechowych i jeden przypadek zapalenia płuc ;fakt, że pomimo iż szczurki z miotu C nie były izolowane nie zachorowały, może świdczyć o ich wyźszej odporności.
Kaźda z osób reflektująca na szczurka z tego miotu będzie zobowiązana do podpisania umowy. W umowie tej między innymi zastrzegam sobie prawo do decydowania o sposobie leczenia szczurka w przypadku pojawienia sie problemow ze zdrowiem i zobowiązuje do pokrycia kosztów leczenia szczurka powyżej 100 złotych. Osoby nabywające szczurki z tego miotu ( i zapewniające im dobrą opiekę) będą miały pierwszeństwo przy nabyciu barwnych szczurków z kolejnych miotów w Merchowym Polu. Przyjmuje rezerwacje

Więcej foteczek moich podopiecznych w temacie : viewtopic.php?f=37&t=19485

Temat przeniesiony do odpowiedniego działu. /Agata
Data: on Sob Kwi 05, 2008 12:39 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Narodziny
Odpowiedzi: 240
Wyświetleń 10424

Zobacz cały wątek

malaladypank może pomoże!

Choroba występuje najczęściej między drugim a piątym tygodniem po porodzie, ale może zdarzyć się na każdym etapie laktacji. Dotyczy prawie 25 % matek karmiących. Trwa 2-6 dni. Rokowanie jest pomyślne, Podanie antybiotyków i nie przerywanie karmienia piersią znacznie obniża ryzyko powikłań.

Pierś jest zaczerwieniona, obrzmiała, silnie bolesna i gorąca. Dodatkowo matka ma objawy grypopodobne: dreszcze, bóle kostne, bóle głowy, gorączkę powyżej 38,4° C.

Najczęstsze czynniki etiologiczne zapalenia piersi:

gronkowiec złocisty Staphylococcus aureus
gronkowiec skórny Staph. epidermidis
paciorkowce niehemolizujące Streptococci
paciorkowiec kałowy Streptococus foecalis
pałeczka okrężnicy Escherichia coli
Co robić:

Poprawić technikę karmienia
Karmić często, zaczynać od chorej piersi
Stosować różne pozycje do karmienia
Po karmieniu stosować zimne okłady na ok. 30 minut
Odpoczywać w łóżku przynajmniej przez 1 dobę
Pić płyny stosownie do pragnienia
Leczyć uszkodzone brodawki sutkowe
Stosować leki p /gorączkowe i p /bólowe
Leczenia antybiotykiem trzeba rozpocząć jeśli:
- brodawki są uszkodzone
- przy prawidłowym postępowaniu brak poprawy po 24 godz.
- nastąpiło nagłe pogorszenie stanu ogólnego matki
UWAGA:
Antybiotykiem z wyboru jest Syntarpen w dawce 500-1000mg podawany co 6 godzin 1 godzinę przed lub dwie po posiłku. Lekami pierwszego rzutu są też cefalpsporyny I i II generacji. Można je podawać z posiłkiem.

Posiew pokarmu z antybiogramem przed rozpoczęciem antybiotykoterapii wykonuje się tylko w przypadku zakażenia szpitalnego, zakażenia o wyjątkowo ciężkim przebiegu lub uciążliwych nawrotów.
NAJCZĘSTSZE BŁĘDY:

Przerywanie karmienia
Ograniczanie częstości karmień z chorej piersi
Masowanie i ugniatanie piersi
Stosowanie gorących okładów
Nie zastosowanie w porę antybiotyku
Stosowanie antybiotyków, które nie są efektywne w tej jednostce chorobowej np. ampicilina

Data: Cz maja 26 2005, 11:28
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 63367
Wyświetleń 533818

Zobacz cały wątek

MY JESTESMY W TRAKCIE LECZENIA BOLERIOZY.
NATALA OK. 3 TYGODNIE TEMU MIAŁA KLESZCA (Z DZIAŁKI LUBZ PODWÓRKA - A MIESZKAMY W MIEŚCIE), W TAMTYM TYGODNIU ZAUWAŻYLAM RUMIEŃ I SZYBKO DO LEKARZA. STWIERDZONA BOLERIOZA. MAMY KURACJE ANTYBIOTYKOWĄ - 7 BUTELEK NA 7 TYGODNII. LEKARKA MNIE NASTRASZYLA, ZEBY OBSERWOWAĆ MAŁĄ W RAZIE OBJAWÓW ZAPALENIA OPON MÓZGOWYCH CZY MÓZGU... PO KAZDYM KLESZCZU DZIECKO POWINNO DOSTAC ANTYBIOTYK A MY O TYM NIE WIEDZIELISMY...
Data: N sie 03 2008, 13:38
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Forum ogólne
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 908

Zobacz cały wątek

Reumatologia 3/2008, 46, 3: 151–158

autorzy: Jacek Szechiński, Sławomir Jeka, Krzysztof Borysewicz, Anna Filipowicz-Sosnowska, Sławomir Jeka, Katarzyna Kolossa, Eugeniusz J. Kucharz, Beata Nowak, Jerzy Świerkot, Piotr Wiland

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest chorobą układową o nieznanej etiologii, której istotą jest przewlekły proces zapalny uszkadzający stawy i odpowiedzialny za liczne objawy pozastawowe. Leczenie chorych na RZS polega na wczesnym rozpoznaniu choroby i jak najszybszym rozpoczęciu terapii lekami, określonymi jako modyfikujące przebieg choroby (LMPCh). Celem leczenia jest uzyskanie remisji, a tym samym zahamowanie lub istotne zmniejszenie procesu uszkadzającego stawy oraz eliminacja ogólnoustrojowych skutków zapalenia.
Nową grupą leków hamujących reakcję zapalną związaną z RZS są tzw. leki biologiczne. Stosowane obecnie leki z tej grupy hamują aktywność czynnika martwicy nowotworów (tumour necrosis factor – TNF-α) i interleukiny 1 (IL-1), eliminują limfocyty B oraz modulują aktywację limfocytów T [1–3]. Spośród leków oddziałujących na aktywność TNF-α zarejestrowane są trzy preparaty: infliksymab, adalimumab i etanercept. Dwa pierwsze są przeciwciałami monoklonalnymi swoiście reagującymi z TNF-α i tą drogą dezaktywującymi tę cytokinę. Infliksymab to białko chimeryczne zbudowane z fragmentu mysiego i ludzkiego, natomiast adalimumab jest białkiem całkowicie ludzkim. Etanercept jest połączeniem części zewnątrzkomórkowej receptora dla TNF-α (tzw. receptora rozpuszczalnego) z fragmentem immunoglobuliny G i ma zdolność łączenia się z TNF-α na zasadzie agonista-receptor, będąc „fałszywym receptorem” [4]. Celem artykułu jest przedstawienie własności farmakologicznych, skuteczności klinicznej oraz profilu bezpieczeństwa adalimumabu, który jest w pełni ludzkim przeciwciałem monoklonalnym skierowanym przeciwko TNF-α.(...)

------------
Całość - nt. skuteczności leku i działań niepożądanych - dostępna poprzez podany wyżej link.
Data: Nie Lip 13, 2008 12:52 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Dział: Doniesienia Medyczne
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 3289